O MNIE

Nazywam się Miranda i jestem najadą – nimfą wodną – stąd anglojęzyczne słowo naiad w nazwie strony. Bycie nimfą wodną nie wyklucza jednak mojej miłości i uwielbienia do drzew, co równie chętnie czyni mnie także driadą.

Istnieje wiele rodzajów nimf. Nimfy morskie to nereidy i okeanidy, nimfy leśne – driady, nimfy mieszkające wśród drzew i opiekujące się konkretnym drzewem zwane są hamadriadami, a nimfy górskie to oready. Najady to z kolei nimfy wód śródlądowych, tj. źródeł rzek, potoków, jezior, mokradeł, bagien, strumieni, wodospadów czy fontann. W kulturze słowiańskiej istoty mieszkające w drzewach i wodach zwane są zazwyczaj rusałkami.

Najady to piękne stworzenia o długich włosach. Dzięki wodzie są długowieczne. Ich usposobienie jest zazwyczaj łagodne, bywają jednak wyjątki.

Najada to także nazwa księżyca Neptuna, z którym jako dusza jestem powiązana i gdzie miałam do wykonania ważne zadanie związane z katalogowaniem i archiwizacją.

Ta wirtualna przestrzeń jest natomiast miejscem do opisania tego, co dyktuje mi dusza. Nade wszystko bowiem jestem lightworkerem, pracownikiem światła, czującym potrzebę nazwania pewnych rzeczy, wydarzeń, myśli. Jestem samotnym wilkiem, starą duszą, wolontariuszem, obserwatorem, przekaźnikiem informacji, tłumaczem, interpretatorem.

Nie jestem pokorna ani uległa. Pytam, błądzę, szukam, dociekam. Bywa, że nie rozumiem przestrzeni, irytuję się, popełniam błędy. Dlatego drążę dalej, aby zrozumieć. Wolę działanie w odosobnieniu niż w grupie, jednak wiem, że wspólną pracą już tworzymy nowy świat.

Nie ustawajmy.

Miranda Naiad